Jak tyjemy?

Na pewno każda z nas ma taką koleżankę, która ma świetną figurę, chociaż zajada się cały czas czekoladą i chipsami. Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak to jest możliwe? Kiedy niektórzy muszą liczyć dosłownie każdą kalorię, bo inaczej od razu waga rośnie, a z kolei inni jedzą dużo i kalorycznie i nie tyją.
 

Nadwaga vs. otyłość
Na początku zajmijmy się jednak kwestią rozróżnienia tych dwóch pojęć. Przez nadwagę rozumiemy zwiększoną maskę ciała w stosunku do obowiązujących norm. Innymi słowy, o nadwadze możemy mówić wtedy, kiedy ktoś zwyczajnie przytyje i dodatkowe kilogramy nie będą związane z niczym innym tylko ze zmniejszeniem ruchu i jedzeniem większej ilości pożywienia. Natomiast otyłość to choroba, która objawia się nadmiarem tkanki tłuszczowej pod skórą oraz otłuszczonymi organami wewnętrznymi. Skutki uboczne otyłości są niebezpieczne dla zdrowia i życia osoby, która się z nią zmaga.
 

Złe nawyki
Niestety, w tej kwestii najczęściej wina leży po naszej stronie, a konkretnie – chodzi o złe nawyki żywieniowe, których nie mamy ochoty ani motywacji zmieniać. W ciągu ostatnich dziesięcioleci aż dwukrotnie wzrosło spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych oraz cukru – wszystko na rzecz węglowodanów i zdrowych tłuszczy. To nie do końca jest zależne od nas, pomimo tego, że wszyscy powołują się na historię o tym, jak to nasi pradziadowe sami uprawiali warzywa i jedli tylko naturalne produkty. W czasach, gdzie wszystko zdaje się być coraz bardziej zatrute – woda, powietrze i ziemia, ciężko jest znaleźć coś naturalnego. Dlatego musimy ratować się naszą pomysłowością. Oczywiście to nie zwalnia nas z obowiązku jedzenia zdrowo i usprawiedliwiania się. Fakt jest taki, że jemy na potęgę przetworzoną i napakowaną substancjami chemicznymi żywność. To prosta droga do otyłości i wszystkich chorób, które są z nią związane.
 

Ale otyłość to nie tylko kwestia jedzenia
Za otyłość nie są odpowiedzialne tylko nasze nawyki, ale również geny, hormony i neuroprzekaźniki (czyli substancje, które odpowiadają za procesy zachodzące w naszym mózgu).
 

W jaki sposób tyjemy? Mechanizm tycia
Glukoza i tłuszcze, które znajdują się w jedzeniu są rozprowadzane przez krwioobieg do komórek tłuszczowych, gdzie zamieniają się w tłuszcz – źródło energii. Ale w wypadku, kiedy organizm nie zużyje całej porcji paliwa, odkłada go na później. Przez tę zapobiegliwość tłuszcz gromadzi się w komórkach tłuszczowych, które powiększają się by przyjąć go jak najwięcej. Przez to rośnie też masa naszego ciała. Nawet w przypadku schudnięcia, ilość komórek tłuszczowych pozostanie taka sama i nic na to nie poradzimy. Tak działa tzw. efekt „jojo”.

Autor