ul. Racławicka 59, 77-100 Bytów 612-704-083 kontakt@mosir-bytow.pl

Co powinno nas zaniepokoić po zabiegu medycyny estetycznej? Część I.

Jeszcze do niedawna zabiegi medycyny estetycznej wydawały się być zarezerwowane dla celebrytów i wielkich tego świata. Na szczęście, te smutne czasy odeszły już do lamusa i dzisiaj tego typu zabiegi są właściwie w zasięgu ręki przeciętnego Kowalskiego ( a częściej  - pani Kowalskiej). Popularyzacja wpłynęła korzystnie na ceny – jednak niekoniecznie na jakość zabiegów. Bywa, że tuż po zabiegu nie wyglądamy zupełnie tak, jak to sobie wyobrażaliśmy. Na co powinniśmy więc zwrócić uwagę przed i po zabiegu, a co powinno nas zaniepokoić lub skłonić do zmiany gabinetu medycyny estetycznej?

Wypełniacze
Najczęstszą substancją, jaka używana jest w charakterze wypełniacza, jest kwas hialuronowy. Niby prosta sprawa, ale pamiętajmy, że kwas to pojęcie dość ogólne, dlatego zawsze przed zabiegiem należy upewnić się, czy lekarz używa certyfikowanych preparatów -  jeśli są to zakupione okazyjnie, przypadkowe produkty, to można spodziewać się kłopotów.  
Poza składem i bezpieczeństwem stosowania preparatu, niezmiernie ważne jest również umiejętne jego podanie. Wstrzyknięcie w nieodpowiednim miejscu lub w nieodpowiedni sposób może bowiem doprowadzić do powstania deformacji na twarzy, a raczej nie o to nam chodzi. Dlatego koniecznie przed zabiegiem należy sprawdzić, czy osoba, która będzie go wykonywać, posiada odpowiednie umiejętności, poparte jakimś dokumentem, a także, czy posiada doświadczenie (raczej nie chcielibyśmy stać się pierwszym pacjentem, na którym będzie się dopiero uczyć).

Jak to powinno wyglądać?
Zaraz po wykonaniu zabiegu skóra może być delikatnie opuchnięta lub zaczerwieniona, może także pojawić się niewielki krwiak. Jest to naturalna reakcja, która ustępuje po kilku godzinach (maksymalnie po kilku dniach). 

Co powinno nas zaniepokoić?
Przede wszystkim ból  uczucie rozgrzania skóry, a także stwardnienie w miejscu, gdzie wykonany był zabieg. Niepokojącym objawem jest również swędzenie lub nadwrażliwość na dotyk  - jeśli te objawy utrzymują się dłużej, niż 2-3 dni, należy udać się do lekarza.
Jeśli natomiast wystąpi gorączka i ogólne złe samopoczucie, należy udać się do lekarza jak najszybciej, nie czekając, aż ten stan minie, bowiem może on świadczyć o bardzo  poważnych komplikacjach.

Botoks

Botoks to w gruncie rzeczy toksyna botulinowa (jad kiełbasiany), czyli substancja, której w naturze raczej unikamy. Mimo to, jeśli zostanie podana w sposób umiejętny i przez doświadczonego lekarza, efekty mogą być znakomite i zbliżone do naturalnych. 

Jak to powinno wyglądać?
Zwykle po podaniu botoksu pojawiają się niewielkie siniaki lub krwiaki, co jest stanem zupełnie normalnym i przejściowym. Jeśli jednak siniaki te są rozległe, oznacza to, że lekarz, podając botoks, popełnił błąd. 

Co powinno nas zaniepokoić?
Takie objawy, jak opadanie powieki, obrzęk wokół oczu lub podwójne widzenie  powinny skłonić nas do niezwłocznej wizyty u lekarza, który podawał botoks. Zwykle objawy te mają charakter przejściowy, niekiedy jednak wymagają także wizyty u okulisty lub u neurologa. Rzadkim, ale poważnym objawem nieumiejętnego wstrzyknięcia toksyny botulinowej jest infekcja. 

Mezoterapia

Mezoterapia, podobnie, jak wypełniacze, powinna być wykonywana z użyciem preparatów, które są zarejestrowane jako leki lub substancje medyczne do wstrzyknięć. Wszelkie podejrzane „koktajle” do mezoterapii powinny wzbudzić nasz niepokój, jeśli za ich ładną nazwą nie kryją się przeznaczone do mezoterapii, certyfikowane składniki.

Jak to powinno wyglądać?
Większość negatywnych reakcji, jakie mogą wystąpić, pojawia się tuż po zabiegu, co jest zupełnie normalne ze względu na dużą ilość wstrzyknięć. Natomiast utrzymujące się swędzenie, zaczerwienienie czy boląca skóra mogą świadczyć o powikłaniach. 

Co powinno nas zaniepokoić?
Wszelkie zmiany na skórze,które utrzymują się dłużej, niż 2-3 dni, powinny skłonić nas do wizyty u lekarza. Niekiedy mogą one świadczyć o reakcji alergicznej na produkt, ale równie dobrze może to być początek poważnej infekcji, którą najlepiej jest zdusić w zarodku. Jeśli natomiast po mezoterapii zostały nam utrzymujące się miesiącami zgrubienia, świadczy to o błędzie lekarza, wykonującego zabieg i wymaga dalszej terapii.